Michał NICZKO

Michał Niczko (1904-1961)

Absolwent Wydziału Nawigacyjnego z 1927 r., kapitan żeglugi wielkiej, uczestnik wojny polsko-bolszewickiej, dowódca przedwojennych trampów Żeglugi Polskiej, bohaterski obrońca Helu i jeniec niemieckich oflagów.

Urodził się 13 stycznia 1904 r. w Kijowie, w rodzinie ziemiańskiej Gustawa i Heleny z Moskalewów. Po mieczu wywodził się z niemieckiej rodziny szlacheckiej Nitschke, z okolicy Bunzlau (dzisiejszy Bolesławiec na Dolnym Śląsku), po kądzieli – z rosyjskiej (jego kuzynem był wybitny pianista Światosław Richter, którego matka też była z domu Moskalew). Gustaw Niczko był właścicielem majątku Mała Rusawa, położonego w Besarabii (okolice Jampola).

Michał Niczko edukację szkolną rozpoczął w Kijowie, ale że w 1919 r. rodzina wyjechała do odrodzonej Polski, wstąpił do gimnazjum w Jędrzejowie.

Po wybuchu wojny polsko-bolszewickiej zgłosił się ochotniczo do wojska, zataił swój młody wiek i został żołnierzem 8. Dywizji Artylerii Konnej, którą dowodził węgierski baron ppłk Artur von Buol. Wziął udział w Bitwie Warszawskiej. Po rozgromieniu Rosjan oddział, w którym służył, został przetransportowany do Chełma, skąd posuwał się na wschód, uczestnicząc w pościgu za uchodzącą armią Budionnego.

Gdy został zawarty rozejm, Michał Niczko zdjął mundur i wrócił do szkoły, by zdać maturę. Następnie przez dwa semestry studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim, a w 1924 r. zdał egzaminy do Szkoły Morskiej w Tczewie i rozpoczął edukację na Wydziale Nawigacyjnym, który ukończył w 1927 roku. W szkole nosił przezwisko Dalaj Lama. „Miał około sześciu stóp wzrostu, postawił na wysokim poziomie orkiestrę okrętową złożoną z mandolin i gitar, ładnie malował i rzeźbił w drzewie, był najlepszym obrońcą w drużynie piłki nożnej”[1].

Po obowiązkowej służbie wojskowej w Marynarce Wojennej w Toruniu rozpoczął pracę na frachtowcach Żeglugi Polskiej. W 1933 r. został kapitanem żeglugi małej[2].

W grudniu 1934 r. odbył, zorganizowaną przez Ligę Morską i Kolonialną, szeroko opisywaną podróż akwizycyjno-handlową statkiem „Poznań” do portów Afryki Zachodniej. Obsadę oficerską statku tworzyli w całości wychowankowie Szkoły Morskiej: dowódca – kpt. ż.w. Leon Rusiecki
(abs. WN z 1923 r.), I oficer ­– kpt. ż.w. Michał Niczko, II oficer – Stanisław Chmarzyński (abs. WN z 1931 r.), III oficer – Jerzy Pocełujew (abs. WN z 1926 r.), I mechanik – Wincenty Dumania (abs. WM z 1923 r.), II mechanik – Władysław Zioło (abs. WM z 1926 r.), III mechanik – Adolf Koczorowski (abs. WM z 1932 r.).

Dyplom kapitana żeglugi wielkiej uzyskał 7 sierpnia 1936 r., a 27 sierpnia następnego roku otrzymał dowództwo drobnicowca „Puck” (zbudowanego w stoczni brytyjskiej). W kolejnych latach stawał na mostku kapitańskim „Helu”, „Śląska” i „Oksywia”.

W lutym 1939 r. ożenił się z Bożeną Glińską, córką dyrektora Poznańsko-Warszawskiego Towarzystwa Ubezpieczeń, urzędniczką Żeglugi Polskiej oraz Honorowego Fińskiego Konsulatu Stanisława Darskiego (pod tym samym adresem).

Zmobilizowany 24 sierpnia 1939 r. (karty reklamacyjnej nie przyjął[3]) i będąc w stopniu podporucznika rezerwy, otrzymał polecenie dołączenia do Oddziału Kutrów Trałowych, a po jego rozformowaniu został dowódcą plutonu, którego zadaniem było uniemożliwienie Niemcom dokonania desantu w obrębie portu rybackiego w Helu. W nocy z 1 na 2 października, tuż przed kapitulacją Rejonu Umocnionego, podjął wraz grupą oficerów
i marynarzy, za przyzwoleniem kadm. Józefa Unruga, próbę ucieczki do Szwecji. Z braku innych jednostek zdecydowano się przejąć kutry rybackie „Hel 111” i „Hel 117”, na których komendę objęli były dowódca ORP „Wicher” kmdr por. Stefan de Walden i wytrawny nawigator ppor. Michał Niczko. Ta ryzykowna przeprawa jednak nie powiodła się, oba statki przechwyciły niemieckie patrolowce, a przebywających na pokładzie zbiegów potraktowano jako jeńców.

Po kilkutygodniowych pobytach w obozach przejściowych pierwszym miejscem odosobnienia, w którym osadzono kpt. Niczkę, był zlokalizowany na terenie Austrii oflag XVIII B Wolfsberg. Nie przebywał w nim długo, bo już w kwietniu 1940 r., po nieudanej próbie wykonania podkopu, przeniesiono go karnie do położonej w okolicach Wałbrzycha twierdzy Silberberg, do oflagu VIII B, osadzając w forcie Hohenstein.

Miesiąc potem grupa 10 oficerów, pośród których znajdował się Michał Niczko, wydostała się przez okno, opuszczając się na wykonanym
z prześcieradeł splocie. Ta brawurowa operacja zakończyła się umiarkowanym powodzeniem: część uciekinierów zdołała przedostać się na Zachód, pozostali zaś, w tym Michał Niczko, zostali schwytani w pobliżu granicy czesko-węgierskiej. Ponownie został osadzony w obozie, tym razem w oflagu IV C Colditz, w którym Niemcy trzymali swoich najcenniejszych jeńców oraz tych, których uważali ze najbardziej niebezpiecznych dla Rzeszy.
W sierpniu 1943 r. został przeniesiony do oflagu II C Woldenberg, gdzie w konspiracji zaprojektował nalepkę propagandową „Victory” dla uczczenia lądowania aliantów w Normandii 6 czerwca 1944 r. Obóz został oswobodzony w lutym 1945 r.

Żona Bożena Niczko wojnę przeżyła w Warszawie. Była żołnierzem AK (pseudonim „Olga”) i wzięła udział w Powstaniu Warszawskim jako siostra operacyjna w szpitalu polowym przy ulicy Mokotowskiej[4].

Michał Niczko powrócił do domu i do Gdyni w lutym 1945 r. został pilotem portowym – a pamiętać warto, jak bardzo ten port był zniszczony, zaminowany, pełen zatopionych wraków, rozbitych nabrzeży i zniszczonych falochronów. Następnie przejął od kpt. ż.w. Bolesława Mikszty obowiązki kapitana frachtowca „Kraków”. Kolejne statki, którymi dowodził, to: „Morska Wola”, „Waryński”, „Borysław”, „Śląsk” i „Kiliński”.

W roku 1950 przeszedł na własne życzenie do pracy na lądzie i został wykładowcą nawigacji w Szkole Morskiej w Szczecinie (gdzie przeniesiono
z Gdyni Wydział Nawigacyjny). W roku 1951 powrócił na morze, ale już w styczniu 1953 r. zabrano mu tzw. prawo pływania w wyniku donosu, że mu się „ustrój nie podoba”, i z powodu „niesłusznego” pochodzenia społecznego. Mając małe dziecko, zmuszony był imać się różnych prac, z fizycznymi włącznie. W końcu znalazł zatrudnienie jako inspektor Polskiego Rejestru Statków – zorganizował i poprowadził stację badań kompasów magnetycznych, napisał też podręcznik „Kompasy magnetyczne”.

Możność pracy na morzu odzyskał po „popaździernikowej odwilży”. Wtedy też w dalekie rejsy poprowadził „Bytom”, a na pierwszym polskim dziesięciotysięczniku „Marceli Nowotko” zainaugurował stałe połączenia z wyspami Japonii. Następnie pływał w Chipolbroku na m/s „Pokój”
i m/s „Adolf Warski”.

Utalentowany muzycznie i plastycznie, był również uzdolnionym modelarzem. Zbudowany przez niego model żaglowca „Bożena Niczko” (którego kadłub wzorowany był na słynnym kliprze herbacianym „Cutty Sark”, a maszty i olinowanie – na żaglowcu szkolnym „Lwów”) został sprezentowany przez rodzinę Narodowemu Muzeum Morskiemu w Gdańsku.

Zmarł nagle na pokładzie m/s „Bydgoszcz”, dwie godziny po wyruszeniu statku w rejs do Afryki, 9 stycznia 1961 r. Miał 56 lat. Pochowany został na Cmentarzu Witomińskim.

Tablica poświęcona jego pamięci jest w Muzeum Obrony Wybrzeża w Helu. „Odszedł od nas na zawsze ten tak oddany Polskiej Marynarce marynarz, prawy i szlachetny człowiek o złotym i wielkim sercu”[5] – napisał w londyńskim „Okólniku” kolega z tego samego rocznika Jerzy Mieszkowski.

Źródła: Kadry morskie Rzeczypospolitej, tom I, pod red. Jana Kazimierza Sawickiego, wyd. II, Gdynia 2000; Kadry morskie Rzeczypospolitej, tom II, pod red. Jana Kazimierza Sawickiego; Gdynia 1996; Jerzy Pertek, Michał Niczko, [w:] Polski Słownik Biograficzny; biogram Michała Niczki nadesłany przez syna Roberta Niczkę; Karol Olgierd Borchardt, Krążownik spod Somosierry, Gdańsk 1961; Karol Olgierd Borchardt, Znaczy Kapitan, Gdynia 1968; Encyklopedia Gdyni, Gdynia 2006; Robert Niczko, Michał Niczko (1904-1961) – notka biograficzna, http://woldenberczycy.pl/wp-content/uploads/2019/02/Micha%C5%82-Niczko-calibri-12-ostat.pdf; https://oficynamorska.pl/2017/spotkanie-kapitanow-z-robertem-niczko; https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/bozena-niczko,55031.html

 

[1] Karol Olgierd Borchardt, Znaczy Kapitan, Gdynia 1968, s. 32.

[2] „Dziennik Bydgoski” 23.04.1933, nr 94, s. 4.

[3] Władysław Milewski, Trudne początki morskiego żywota, [w:] Na morze po chleb i przygodę, Warszawa 1972, s. 329.

[4] https://www.1944.pl/powstancze-biogramy/bozena-niczko,55031.html

[5] „Okólnik” 1961, nr 97, s. 30.